Strona gwna Kontakt Mapa strony Kana RSS





Celebrator - imprezy fanw Depeche Mode





FANI - ARTYKUY
Zalani depeszowcy
 Magda Piskorska - Gazeta Poznańska (1995)
11 lutego br. "full" fanów Depeche Mode przybyło na WALENTYNKOWY ZLOT FANÓW DM.
Przed i wewnątrz "Eskulapa" można było rozpoznać mordki Martina Gore i Davida Gahana. Chwiejący się na nogach amatorzy tanich procentów, wykrzykiwali dwa magiczne słowa: "Depeche Mode, Depeche Mode...". Najzagorzalsi depeszowcy przybyli do Poznania z odległych miejscowości (z Katowic, Warszawy, Zakopanego, ze Szczecina). Dla niektórych był to siedemdziesiąty drugi zlot. Ogólnie atmosferka przed wejściem była pozytywna, choć opróżnionym butelkom wyrosły skrzydełka i fruwały nad głowami. Największym organizacyjnym niewypałem okazał się wstęp do klubu (dzięki Ci, Waldku, za pomoc). Wpuszczano, z przerwami, po kilka osób, a było ich tysiące. Jeden niezmywalny (przynajmniej przez 24 godziny) stempelek i spokojnie można wpaść w szał "czarnych" ciał. Przeważały oczywiście stroje a' la Depeche Mode. Makijaże i fryzurki a' la Martin można było zobaczyć u płci pięknej, faceci natomiast są wierni Davidowi. Niestety, tylko dwóch depeszów zapuściło piórka i wyglądali jak Gahan z ostatnich plakatów.
Piwo lało się jak woda z pękniętego wodociągu. Źle to podziałało na młode organizmy. W niektórych przypadkach zaczęły buntować się brzuszki, a ich zawartość, w miarę upływu czasu, pojawiała się niestety na parkiecie gorącego "Eskulapa". Kilku depeszów trzeba było wynosić z klubu, a nawet wzywać "smurfy".
Atrakcje przygotowane przez Fan-Club "STRANGE" były ciekawe. Zaśpiewał NAZAR ze swoją kobietą ANIĄ (pozdrawiam ich), a także najbardziej oczekiwana AGRESSIVA 69. Oba zespoły wypadły rewelacyjnie. Z okazji Walentynek odbyła się super "Randka w ciemno". W jej trzeciej części wzięli udział pracownicy Radia RMI: Krzychu Frąckowiak, Leszek Łukomski i Marcin Hermanowski, a wybierała "dziewczyna" Nazara (buźka dla nich!). Każdy z nich jest tak atrakcyjny, że Anka miała trochę utrudnione zadanie. Zabawa jednak udała się.
Depeszowcy mieli również okazje powspominać dawne poznańskie zloty. Na ogromniastym telebimie został odtworzony film "Strange" nagrany przez fantastycznych członków FC "Strange". Ciekawą pamiątką okazały się portrety naszkicowane przez plastyka. O północy wszyscy obecni w "Eskulapie" przekazali sobie nawzajem walentynkowe życzenia, pamiętając, że Dzień Św. Walentego jest także dniem miłości do bliźniego.
Impreza była "na medal". Gdyby nie pękł "piwociąg", to na pewno wszyscy dotrwaliby do piątej nad ranem. Cóż, bez nadmiaru procentów depesze nie umieją się bawić. Może na kolejnym zlocie będzie sympatyczniejsza, depeszowska atmosferka, ale na trzeźwo.
Strona gwna Do gry
Copyright © 2005-2024 Modern Mode
Realizacja : DIALNET
strona gwna /  news /  zesp /  dyskografia /  galeria /  teksty /  fani /  archiwum /  strona