Strona g│ˇwna Kontakt Mapa strony Kana│ RSS





Celebrator - imprezy fanˇw Depeche Mode





ARCHIWUM - ARTYKUúY
Świat w oczach Depeche Mode
 Karolina Kosi┼äska - Ha.art.
O wszystkim zadecydowa┼éa ko┼äc├│wka lat 80. Depeche Mode mogli zaczyna─ç jako ┼Ťliczni i s┼éodcy ch┼éopcy graj─ůcy taneczn─ů, r├│wnie prost─ů, co urocz─ů, syntezatorow─ů muzyk─Ö. Mogli te┼╝ ostatecznie przekroczy─ç pr├│g wiek├│w jako eleganccy tw├│rcy o wyrafinowanych gustach. Ale pierwsze skojarzenie z zespo┼éem nie wi─ů┼╝e si─Ö ani z pocz─ůtkiem, ani z ostatnimi dokonaniami pan├│w z Basildon. To na p├│┼émetku tej d┼éugiej drogi , wtedy, gdy wydane zosta┼éy dwie, decyduj─ůce p┼éyty: "Music For The Masses" i "Violator", grupa wykreowa┼éa sw├│j najs┼éynniejszy, kanoniczny dzi┼Ť wizerunek. Przetrwa┼é on wszystkie p├│┼║niejsze transformacje "image'u" grupy. Stworzy┼é nie tylko styl, kult DM, arsena┼é gest├│w ka┼╝dego fana, ale i ca┼é─ů realno┼Ť─ç a la Depeche Mode.
Wtedy te┼╝ powsta┼éy najlepsze i chyba najbardziej dla zespo┼éu charakterystyczne videoclipy, zachwycaj─ůce stylistyczn─ů i tematyczna jednorodno┼Ťci─ů. I cho─çby nie wiem jak sugestywnie David Gahan i Martin Gore opisywali ┼Ťwiat w swoich oczach, nie mogliby s┼éowami i d┼║wi─Ökiem narzuci─ç swoim fanom tak jednolitej i sugestywnej wizji rzeczywisto┼Ťci. Rzeczywisto┼Ť─ç takich clip├│w jak "Never Let Me Down Again", "Strangelove", "Behind The Wheel", "World In My Eyes", "Personal Jesus" czy "Policy Of Truth", to zupe┼énie nowy, bardzo plastyczny ┼Ťwiat, w kt├│rym muzyka, s┼éowa i obrazy zros┼éy si─Ö w jedno. I je┼Ťli chce si─Ö zrozumie─ç w pe┼éni fenomen DM, trzeba, cho─çby na chwil─Ö w tym ┼Ťwiecie zamieszka─ç.
Istniej─ů tylko dwie scenerie - albo ogromne przestrzenie, pola, prerie, g├│ry majacz─ůce gdzie┼Ť w oddali, albo miasta i miasteczka, z ich pustymi ulicami i opuszczonymi domami. Wszystko, co by┼éo naturalne, zosta┼éo przetworzone, sfabrykowane. Nie ma ju┼╝ przyjaznej przyrody - po┼éacie p├│l wygl─ůdaj─ů jak p┼éaskie, chropowate p┼éaszczyzny o dziwacznej, coraz to innej fakturze, a g├│ry zdaj─ů si─Ö by─ç wyci─Öte z kartonu. Nawet drzewa s─ů martwe i kar┼éowate, albo te┼╝ r├│wno i bezlito┼Ťnie przyci─Öte - przestaj─ů by─ç ┼╝ywe, staj─ů si─Ö rekwizytami. Czasem zamiast pejza┼╝u ogl─ůdamy namalowane tylko na ekranie, przesuwaj─ůce si─Ö chmury. Otoczenie przera┼╝a swoj─ů obco┼Ťci─ů i odhumanizowaniem. Cywilizacja ingeruje we wszystko i nie ma miejsc, gdzie nie pozostawia┼éaby swego pi─Ötna. Wielopasmowe autostrady przecinaj─ů bezbarwne przestrzenie, a nad nimi wznosz─ů si─Ö wiatraki elektrowni, s┼éupy wysokiego napi─Öcia i krzy┼╝uj─ůce si─Ö trakcje. ┼Üwiat naturalny stopniowo zmienia si─Ö w ┼Ťwiat industrialny, sztuczny, nieludzki. Ale panowie z DM chyba si─Ö w nim odnajduj─ů.
Ta industrialno┼Ť─ç nie jest nawet nowoczesna. Nie ma tej g┼éadko┼Ťci i lekko┼Ťci tak charakterystycznej dla chromowanych powierzchni ko┼äca XX w. Jest toporna i ci─Ö┼╝ka. Opiera si─Ö na pracy, na wysi┼éku. To rzeczywisto┼Ť─ç fabryk, a nie elegancji sprz─Ötu hi-fi. W tym ┼Ťwiecie wyeksponowane jest wszystko, co stalowe - ogrodzenia, balustrady, kraty wind, konstrukcje. Wa┼╝na jest jednak nie sama ich obecno┼Ť─ç, ale faktura - surowa koronka metalu. Tworz─ů nowy model pi─Ökna, a ich finezja staje si─Ö godnym ekwiwalentem finezji przyrody. To w┼Ťr├│d nich, a nie w┼Ťr├│d drzew, prze┼╝ywamy nasz─ů codzienno┼Ť─ç.
Nie tylko przedmioty i materia┼éy s─ů sztuczne. Tu nic NIE ISTNIEJE naturalnie. Otoczenie to nieko┼äcz─ůca si─Ö instalacja. Wszystko jest upozowane i misternie rozplanowane w przestrzeni. Rzeczywisto┼Ť─ç jest ascetyczna, ┼╝aden przedmiot nie jest przypadkowy, a kompozycja kadr├│w dopracowana jest w ka┼╝dym, najmniejszym nawet szczeg├│le. To, co niepotrzebne, nie ma racji bytu. Dzieki temu ka┼╝da rzecz jest zauwa┼╝alna, znacz─ůca i istotna. Ma swoj─ů autonomi─Ö i w┼éasn─ů przestrze┼ä. Traci warto┼Ť─ç u┼╝ytkow─ů - staje si─Ö symbolem. Czasami obrazy z tych clip├│w przypominaj─ů swoj─ů logik─ů dzie┼éa surrealist├│w: dziecko raczkuje po niby-zegarze u┼éo┼╝onym z bia┼éych liter na czarnej tkaninie, a David i stoj─ůca obok niego kobieta wpatruj─ů si─Ö w hipnotyzuj─ůce, wiruj─ůce, bia┼éo-czarne ko┼éo fortuny. Przedmioty wyrwane z naturalnego kontekstu staj─ů si─Ö tajemnicze i niepokoj─ůce.
W tym hipercywilizacyjnym ┼Ťwiecie przera┼╝aj─ůcy bezruch skontrastowany jest z obsesj─ů ci─ůg┼éego przemieszczania si─Ö. Kobieta z pieskiem na smyczy jest r├│wnie statyczna jak wie┼╝a Eiffla w tle; cz┼éonkowie zespo┼éu stoj─ů nieruchomo na tle ceglanej ┼Ťciany trzymaj─ůc na r─Ökach nagie niemowl─Öta. Nie ┼Ťledzimy historii, nawet nie obserwujemy sytuacji - kontemplujemy obrazy.
Z drugiej jednak strony najcz─Ö┼Ťciej powtarzaj─ůcym si─Ö motywem jest podr├│┼╝ i pojazdy wszelkiej ma┼Ťci. Albo Gahan ogl─ůda ┼Ťwiat przesuwaj─ůcy si─Ö za oknami jego kar┼éowatego samochodzika, albo pi─Ökna, milcz─ůca kobieta zabiera go na przeja┼╝d┼╝k─Ö motocyklem, albo masywny traktor holuje z opuszczonej, wiejskiej drogi zdezelowane, pokraczne auto.
Pojazdy s─ů ┼Ťrodkami komunikacji - mi─Ödzyludzkiej r├│wnie┼╝. Bohaterowie clip├│w DM s─ů zawsze samotni i zamkni─Öci w sobie. Prawdziwej blisko┼Ťci nie ma, a wsp├│lna podr├│┼╝ jest jej jedyn─ů namiastk─ů. Tylko w samochodzie Gahan umie zdoby─ç si─Ö na szczero┼Ť─ç, tylko p─Ödz─ůc na motocyklu ma odwag─Ö czule przytuli─ç kobiet─Ö i tylko za kierownic─ů jest wreszcie sob─ů. Przekazanie jej komu┼Ť innemu jest dowodem najwy┼╝szego zaufania.
Obok samochodu najcz─Ö┼Ťciej pojawiaj─ůcymi si─Ö rekwizytami s─ů megafon (dok┼éadnie taki, jaki widnieje na ok┼éadce "Music For The Masses") i ekran. Maja przypomina─ç o tym, ┼╝e zesp├│┼é traktuje swoja tw├│rczo┼Ť─ç jak misj─Ö. Chc─ů do nas dotrze─ç pierwsi - powielaj─ůc sw├│j obraz, nag┼éa┼Ťniaj─ůc wszystko, co maj─ů nam do powiedzenia. Megafon i ekran to ┼Ťrodki, dzi─Öki kt├│rym mo┼╝na ratowa─ç ┼Ťwiat.
Nigdy wcze┼Ťniej, ani nigdy p├│┼║niej w ┼╝adnych mediach nie pojawi┼é si─Ö tak kanoniczny portret ca┼éej czw├│rki. Pos─ůgowe figury muzyk├│w w clipie "Enjoy the Silence" to chyba ich najs┼éynniejszy wizerunek w historii ca┼éej kariery. Dooko┼éa milcz─ůca ciemno┼Ť─ç, a oni, w swoich klasycznych czarnych, sk├│rzanych kurtkach i bia┼éych koszulkach, dumnie spogl─ůdaj─ů w obiektyw kamery. Brakuje tu tylko tak charakterystycznych okular├│w, kt├│re zwykle wiernie towarzysz─ů panom z DM. Dave patrzy z pogard─ů, Martin z tajemnic─ů w oczach. S─ů niewiarygodnie powa┼╝ni, wr─Öcz perwersyjni w swej powadze, bo jednocze┼Ťnie s─ů przecie┼╝ przedmiotami po┼╝─ůdania. Kobiety ich kochaj─ů, a m─Ö┼╝czy┼║ni chcieliby cho─ç przez chwil─Ö patrze─ç ich oczami, ┼╝y─ç w ich cia┼éach. Ten wizerunek pojawia si─Ö we wszystkich niemal clipach, zastygaj─ůc w pomnik.
Tak naprawd─Ö "rynkow─ů" wizualn─ů warto┼Ť─ç mieli zawsze tylko Martin i David. I tylko oni mogli dyktowa─ç fanom, jak nale┼╝y wygl─ůda─ç. Cho─ç obaj mieli ten sam koloryt, reprezentowali zupe┼énie inne style.
David to kwintesencja po "depeszowemu" poj─Ötej m─Ösko┼Ťci. Zawsze w w─ůskich spodniach, zawsze w obcis┼éych koszulkach, z narzucon─ů na┼ä sk├│rzan─ů kurtk─ů, marynark─ů lub lu┼║n─ů, wiecznie rozpi─Öt─ů koszul─ů. Do tego ci─Ö┼╝kie buty, czasem po┼éyskliwy, metalowy krzy┼╝ na piersiach. I oczywi┼Ťcie fryzura, kt├│ra zdeterminowa┼éa uczesanie milion├│w wielbicieli zespo┼éu: podgolone z boku, r├│wno i p┼éasko przystrzy┼╝one z g├│ry w┼éosy. Jego zachowanie na scenie ( a Depeche Mode lubi wstawia─ç fragmenty koncert├│w do swoich clip├│w) jest r├│wnie skodyfikowane jak jego wygl─ůd. Maniera jego ruch├│w, tego quasi-ta┼äca, otrzyma┼éa zreszt─ů od fan├│w wdzi─Öczn─ů nazw─Ö "dave-dance".
Gahan jest pierwszym wyznawc─ů kultu DM, a ┼╝e jest to ju┼╝ religia, nie ma w─ůtpliwo┼Ťci. Jego bycie na scenie, jego ┼Ťpiewanie to nie zwyk┼éa ekspresja - to obowi─ůzek. A on jest misjonarzem. Dave w clipach prawie nigdy nie ┼╝artuje, nie ┼Ťmieje si─Ö. Jest zaanga┼╝owany, z jednej strony przej─Öty swoj─ů rol─ů, z drugiej za┼Ť zdystansowany. Jest nosicielem prawdy i kr├│lem w swoim kr├│lestwie - i w tej szacie zawsze wyst─Öpuje.
Martin z kolei to uosobienie lodowatej perwersji. Ufarbowane, platynowe w┼éosy, sk├│rzane, sk─ůpe stroje, ┼éa┼äcuchy, metalowe obr─Öcze, mundury, gumowe kombinezony - to jego atrybuty. Nie jest jednak demonicznym sadomasochist─ů. Paradoksalnie zdaje si─Ö by─ç bardzo niewinny - ot, takie wyj─ůtkowo ┼Ťwiadome i lubi─ůce dziwne zabawki dziecko. Mo┼╝e przesad─ů b─Ödzie stwierdzenie, ┼╝e reprezentuje pierwiastek kobiecy, ale faktem jest, ┼╝e jako jedyny z ca┼éego zespo┼éu nie boi si─Ö odej┼Ť─ç od stereotypu "prawdziwego faceta". Lubi szminki, per┼éy, sukienki, pi├│ra, jest cudown─ů hybryd─ů mrocznej seksualno┼Ťci i delikatnej "kobieco┼Ťci". Jego charyzma tkwi w jego tajemniczo┼Ťci.
Poczucie misji to chyba podstawa ich tw├│rczo┼Ťci. Chc─ů ratowa─ç, naucza─ç, formowa─ç od ma┼éego wyznawc├│w swojej polityki prawdy. W "Question of Time" nieznany motocyklista przywozi im dziecko, a p├│┼║niej wszyscy czterej trzymaj─ů w ramionach niemowl─Öta. Czy┼╝by traktowali siebie a┼╝ tak powa┼╝nie i byli tak ┼Ťwiadomi wp┼éywu, jaki maj─ů na innych?
Poza swoj─ů rol─ů panowie z DM zdaj─ů si─Ö by─ç jednak bardzo zagubieni i wyobcowani. Kiedy nie s─ů na scenie - milcz─ů. M├│wi─ů cia┼éem, ale ich cia┼éa s─ů zimne i niedost─Öpne. S─ů tylko cz─Ö┼Ťci─ů swego ┼Ťwiata i rz─ůdz─ů nimi jego prawa. Tak naprawd─Ö nie maj─ů by─ç istotami ludzkimi, maj─ů by─ç rekwizytami, ikonami, na kt├│re przek┼éadamy wizj─Ö tej hermetycznej, czarno bia┼éej rzeczywisto┼Ťci. Tutaj ka┼╝dy istnieje sam dla siebie i prawdziwe, bliskie relacje s─ů niemo┼╝liwe. I tak jak mi─Ödzy muzykami DM obecna jest jeszcze tzw. "m─Öska solidarno┼Ť─ç", do kt├│rej nie potrzeba s┼é├│w, tak interakcja z kobietami jest albo zupe┼énie nierealna, albo nieudana.
Kobiety zawsze s─ů obiektami, na kt├│re si─Ö patrzy. Uwodz─ů, prowokuj─ů, rozbieraj─ů si─Ö i pr─Ö┼╝─ů na ch┼éodnej po┼Ťcieli, ale nigdy nie s─ů ciep┼ée i bliskie. Ich zmys┼éowo┼Ť─ç jest lodowata. Chodz─ů na wysokich obcasach, maj─ů d┼éugie, szczup┼ée nogi i sp├│dniczki mini, a pod spodem nierzadko sk├│rzan─ů czy lateksow─ů bielizn─Ö. Nie m├│wi─ů ani s┼éowa, s─ů dla m─Ö┼╝czyzn wielk─ů enigm─ů i symbolem po┼╝─ůdania. Nawet kiedy w "World In My Eyes" David obejmuje dziewczyn─Ö siedz─ůc─ů obok niego w samochodzie, a ona ┼Ťmieje si─Ö - nie wida─ç mi─Ödzy nimi ┼╝adnego porozumienia. W "Policy Of Truth" ka┼╝dy poca┼éunek ko┼äczy si─Ö niem─ů, gwa┼étown─ů ucieczk─ů partnerki. Czasem kobiety sprowadzone s─ů po prostu do roli prostytutek. Zagubieni ch┼éopcy tak odwracaj─ů porz─ůdek, ┼╝e dziewczyny myl─ů ich s┼éabo┼Ť─ç z si┼é─ů. Oddaj─ů im kontrol─Ö i, tak jak w "Personal Jesus", ca┼éuj─ů podda┼äczo d┼éonie Davida. Przez to wszystko przebija jednak tylko zwyk┼ée, ludzkie, rozpaczliwe pragnienie bycia obok kogo┼Ť bliskiego. To dziwna i trudna mi┼éo┼Ť─ç, ale jedyna, na jak─ů ich sta─ç. Jej symbolem jest powracaj─ůca natr─Ötnie r├│┼╝a - pi─Ökna, ale sprawiaj─ůca b├│l. Do tego ciemna i r├│wnie nienaturalna, jak wszystko wok├│┼é.
Kiedy wejdziemy do klubu, gdzie w┼éa┼Ťnie ma miejsce zlot fan├│w DM, widzimy tylko mas─Ö zmultiplikowanych sobowt├│r├│w Davida Gahana. Nie ma ani jednego Martina - widocznie jego "image" to zbyt wiele dla przeci─Ötnego fana. Wszyscy s─ů powa┼╝ni, niedost─Öpni i ch┼éodni. Wszyscy od┼Ťpiewuj─ů kolejne utwory jak hymny, z poczuciem, ┼╝e w┼éa┼Ťnie zmieniaj─ů ┼Ťwiat. Opr├│cz przemykaj─ůcych od czasu do czasu wychudzonych, d┼éugow┼éosych i brodatych Gahan├│w z okresu p┼éyty "Songs Of Faith And Devotion" na sali wida─ç tylko jego wersje z "Violatora". Kiedy za┼Ť og┼éoszony jest konkurs na najlepiej wykonany "dave-dance", sprawa staje si─Ö jasna: o wszystkim zadecydowa┼éa ko┼äc├│wka lat 80...

Karolina Kosińska
(studentka 5 roku filmoznawstwa w Instytucie Sztuk Audiowizualnych Uniwerystetu Jagiellońskiego)
Strona g│ˇwna Do gˇry
Copyright © 2005-2017 Modern Mode
Realizacja : DIALNET
strona g│ˇwna /  news /  zespˇ│ /  dyskografia /  galeria /  teksty /  fani /  archiwum /  strona